W Tajlandii oficjalnie używa się dwóch kalendarzy: Kalendarza Gregoriańskiego (taki jak w Polsce) oraz Kalendarza Buddyjskiego, który liczy lata od śmierci Buddy – w roku 543 przed Chrystusem. Tak więc, w Kalendarzu Buddyjskim nasz rok 0, to rok 543, a nasz rok 2000, to rok 2543. Tajowie oczywiście wiedzą jaki jest obecnie rok w Kalendarzu Gregoriańskim, ale mogą mieć kłopoty, gdy chodzi o wcześniejsze daty, bo wtedy muszą w głowie odjąć 543 lata. Według kalendarza Buddyjskiego rok w Tajlandii zaczyna się w kwietniu, ale na szczęście dla nas, od roku 1941 dla uproszczenia kontaktów ze światem, oficjalnie liczy się nowy rok od początku stycznia, chociaż nadal z ‘dodatkiem’ 543 lat. Tajski Nowy Rok (Songkran) jest najważniejszym świętem narodowym i nadal jest w kwietniu, ale nie ma to już odbicia w liczeniu lat. Jako że w Tajlandii mieszka znacząca mniejszość pochodzenia Chińskiego, ważnym dniem w roku jest też Chiński Nowy Rok (w lutym), ale tak samo jak z Tajskim Nowym Rokiem, nie oznacza początku roku kalendarzowego.
Kultura
- Astrologia (3)
- Azjatyckie Inspiracje (1)
- Buddyzm (3)
- Historia Tajlandii (1)
- Kultura (6)
- Owoce (2)
- Wyjazd 2011 (33)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Astrologia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Astrologia. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 26 kwietnia 2011
2011 Rok królika
Tajlandia, jak wiele innych azjatyckich krajów, przyjęła chiński rok zodiakalny, który charakteryzuje sie symboliką zwierząt.
Tradycja zodiakalnych symboli wywodzi sie z odległych czasów, kiedy to ówczesny cesarz zaprosił do siebie zwierzęta na obchody przyjścia nowego roku. Dwanaście zwierząt zjawiło sie w pałacu i dumnym orszakiem wkroczyło do cesarskiej komnaty.
1. Sprytny szczur przybył pierwszy wyprzedzając wszystkich
2. Silny bawół chciał być pierwszy, ale był zbyt wolny i niezdarny
3. Następnie wkroczył silny, odważny tygrys
4. Za nim ostrożny królik z łomoczącym sercem
5. Potem wleciał wspaniały i tryskający energia smok
6. Za nim wpełznął mądry wąż
7. Następnie pojawił sie utalentowany i wrażliwy koń
8. Później rozrzutna koza
9. Za nią zwinna małpa
10. Potem wkroczył dumny kogut
11. Za nim wierny pies
12. A na koniec dobroduszny prosiak
Podobno jako trzynasty przybył kot ale spóźnił sie przez szczura, który powiedział mu, ze godzina spotkania została zmieniona. Od tej pory kot i szczur są naturalnymi wrogami:)
Kolory dni tygodnia :-)
Zgodnie z tajską astrologią (opartą w dużej mierze na wpływach hinduskich), każdemu dniu tygodnia przypisywany jest pewien kolor.
Kolory dni tygodnia wywodzą się od barw przypisywanych planetom i ciałom niebieskim (kolejno: Księżyc, Mars, Merkury, Jowisz, Wenus, Saturn, Słonce) i bóstwom, opiekującym się danym dniem, zgodnie z hinduskim systemem astrologicznym.
Nawet flaga królewska samego Bhumibola Adulyadej, urodzonego w poniedziałek, nosi kolor żółty - odpowiadający barwie tego dnia tygodnia, a Tajowie zakładają w poniedziałek żółte koszulki na znak szacunku dla króla, który urodził sie w tym właśnie dniu a kolorem królowej jest niebieski i juz teraz wiecie dlaczego. Co do symboliki kolorów to nie należy zbyt często nosić czarnych ubrań, które kojarzą sie ze śmiercią. Nie ma mowy o czarnej kreacji idąc na ślub lub tajskie przyjecie. Czerwony jest kolorem szczęścia, sukcesu i dobrobytu a pomarańczowo-szafranowy to kolor tutejszych mnichów i religii w ogóle.
Kolory przypisywane danym dniom tygodnia:
- Poniedziałek – żółty lub kremowy
- Wtorek - różowy
- Środa - zielony
- Czwartek – pomarańczowy lub brązowy
- Piątek - niebieski
- Sobota – fioletowy lub czarny
- Niedziela – czerwony
Dzień tygodnia, w którym się urodziliśmy jest tutaj bardzo ważny i łączy się z ofiarami składanymi przed odpowiednią statuetką, kolorem, który przynosi szczęście i magicznym wpływem danej planety. Obecnie nikt już nie ubiera się zgodnie z kolorem dnia (kiedyś było to ważne wśród dowódców, ale o tym kiedy indziej), ale moda aby mieć ubrane coś odpowiedniego koloru do danego dnia powraca do dużych miast. Dużą popularnością w Tajlandii cieszą się kolorowe T-shirty w owych „magicznych” barwach.
Dni tygodnia i ścinanie włosów:
Z dniami tygodnia związany jest też pewien przesąd dotyczący odpowiedniego momentu na ścięcie włosów. Włosy a przede wszystkim głowa na której się znajdują, stanowi najważniejszy punkt ciała u Tajów. Głowa jest najwyższą (dosłownie i w przenośni) i najświętszą częścią ciała, bowiem mieszka w niej dusza (khwan). Nie wolno dotykać cudzej głowy (tabu!). Powstrzymajmy się od głaskania dzieci po główkach - możemy niechcący sprowokować złe duchy. Jednym z najcięższych wykroczeń jest stanięcie wyżej niż głowa Buddy.
Ścinając włosy ułatwiamy dostęp do naszej głowy i duszy. Należy to zatem robić w odpowiedni sposób. Fryzjerzy, nim zaczną strzyc, składają pokłon wai: unoszą dłonie do twarzy, jak w modlitwie, i lekko się pochylają. Należy też ścinać włosy w odpowiednim momencie i tu wkracza przesąd dotyczący dni tygodnia i przypisanym im znaczeniom, kiedy ścinamy włosy. A zatem jeśli ścinamy włosy:
- W poniedziałek to będziemy szczęśliwi i zdrowi
- We wtorek - silni
- W środę - spotka nas wielkie nieszczęście
- W czwartek - będą chronić nas anioły
- W piątek - spotkamy na swojej drodze wiele szczęścia
- W sobotę - zrozumienie
- W niedzielę - długie życie
Zatem jak widać nie należy ścinać włosów w środę, nic więc dziwnego, że w ten dzień, zwłaszcza na wsi, salony fryzjerskie są pozamykane. Z kolei istniej też przesąd dotyczący soboty. W tym dniu nie należy robić niczego nowego np. wprowadzać się do nowego mieszkania, założyć nowego ubrania, użyć nowego samochodu itd. bo przyniesie to na nas nieszczęście.
No cóż, co kraj to obyczaj!
Subskrybuj:
Posty (Atom)