| tajska przekąska |
| zrobiona przeze mnie zupa kokosowa |
| moja pad tai |
| moja curry |
| sticky rice z mango |
Dziś się rozdzieliliśmy. Paweł chodził po salonach samochodowych nie mogąc dowierzać cenom oraz po barach ja zapisałam się na kurs gotowania 5 tajskich potraw. Dostałam nawet certyfikat ze je umiem zrobić. Jestem super zadowolona z tego kursu. W przeciwieństwie do podobnych kursów nie tylko poszlismy na bazar po produkty ale większość z nich zebraliśmy sami z pola w takiej wsi pod Chiang Mai, zobaczyłam jak to wszystko roscie, jak pachnie i przede wszystkim co się z czego robi. Na koniec dostałam też książkę z przepisami kuchni tajskiej,na pewno się przyda. Tajskie jedzenie. Pychota!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz